Klimatyzacja w upalnie dni – zbawienie czy utrapienie?

słońceUfff, jak gorąco. Tegoroczne lato daje nam się bardzo we znaki. Patrzę na termometr i oczom nie wierzę: 38,5 st.C w cieniu!!! Pragnienie, by się szybko schłodzić jest bardzo kuszące. I, wbrew pozorom, łatwo to zrobić. Wystarczy ustawić bardzo nisko klimatyzację, jak to robią niektóre sklepy, biura czy nawet przychodnie i apteki. Przyjemny chłodek, szybka ulga, zbawienie od upału. Nie psuje się żywność ani leki. Dlaczego więc piszę w temacie tego posta o klimatyzacji jako o utrapieniu? Co złego jest w tym, że przebywamy w tym przyjemnym, rześkim mikroklimacie? Czytaj dalej