Szpital, czyli wielka zdrowotna awaria

ChorobaI znów opóźnienie… Miałam opublikować wpis, ale się pogmatwało. Pisałam Wam o tym na facebooku… Potem znów miałam opublikować wpis… i znowu się pogmatwało. Piszę więc tutaj, bezpośrednio na blogu, bo przecież nie każdy z Was zagląda na facebooka, a z pewnością jesteście zniecierpliwieni brakiem wpisów, bo po tak pozytywnej zapowiedzi w poprzednim poście. Powód opóźnienia jest bardzo poważny i niezwykle przykry. Co zatem takiego się stało, że znów pojawiła się nieoczekiwana przerwa w pisaniu?

Czytaj dalej

O zastojach w krążeniu blogowym, czyli skąd ta przerwa?

Witajcie! Udało mi się w końcu napisać… Miałam zastój, duuuży, dłuuugi zastój. Bardzo brakowało mi czasu i nadal brakuje, lecz problem w moim nie pisaniu nie polegał wyłącznie na braku czasu (chociaż do niedawna tak mi się właśnie wydawało). To na czym polegał i co z tego wynika? Zapraszam do lektury… Czytaj dalej